27.11.2013
Drastyczna zmiana pogody i myślenia.
Ubrania też nieco cieplejsze. Szuranie. Jeszcze nie po śniegu,
chociaż w poniedziałek przestraszył trawę i popękana ziemię
swoją nieśmiałością. Drzewa porozbierane, oczekują na wiosnę,
która nada im nową barwę. Będą znów dumne, że mogą dawać
ludziom tlen. Kawa smakuje inaczej, a książki wolniej się czyta.
Senne studia. Wykłady coraz częściej
opuszczane, jak nieczytane ulotki do kosza. Czas płynie. Nie chce
się go łapać. Woli być zmarnowany, jak pieniądze na czekoladę.
Katar nie pozwala zasnąć, a spanie to jedyna forma rozrywki. Świat przestał być śmieszny, a wszyscy tylko żartują. Wydobywanie przeszłości. Do niczego się nie spieszyć i nie uciekać
przed niczym. Niczego się nie wyrzekać, do niczego się nie
przywiązywać. Zabawa w zgadywanki.
