4.07.2015
- Nawet nie wiesz, jak
dziwnemu i zagubionemu człowiekowi właśnie pomogłeś. -
powiedział patrząc prosto w moje oczy. Oboje mieliśmy nieco
przymrużone. Świeciło słońce, było przed południem.
Siedział na metalowej
ławce, jakby na kogoś czekał. Wypatrywał człowieka, który
zobaczy jego zagubienie. Umysł podpowiadał mu, że nikt tego nie
zauważy. Prawą rękę miał opartą na sportowej, brudnej torbie.
Był stłamszony, a ciało okazywało zmęczenie. Na nogach schodzone
sandały i skarpetki, ale w tym momencie nie przeszło mi przez myśl
pomyśleć o nim, jak typowym Polaku. To nie ta historia. Opanowało
mnie zatroskanie, zwolniłem kroku i ściszyłem muzykę, jakbym
spodziewał się pytania, jakie za chwilę padnie. Nie myliłem się.
Za moment siedziałem obok niego i słuchałem opowieści
przerywanej łapczywym mlaskaniem pomidorowej, która – jak
tłumaczył – jest jego pierwszym ciepłym posiłkiem od trzech
dni. Kilka złotych, które mogłem wydać na dwa chrzczone piwa,
pomogły człowiekowi uwierzyć w ludzi.
To nie jest duma. To nie
jest radość. To nie jest zadowolenie. To nie jest poczucie. To coś,
czego nie potrafimy podkreślić emocją, a tym bardziej słowem. W
takich chwilach cały świat przykrywa chmura ze wstydu, że planuje
się kupno roweru, wczasy w egzotycznych krajach i wzięcie na raty
nowego telefonu z lepszym aparatem, żeby chwalić się na
Instagramie, w jakiej kawiarni piję kawę, co aktualnie czytam i
jakie mam zajebiste życie. Opanowała nas fala egoistycznego
robienia pod siebie. Ja. Ja. Ja. Ja. Czasem Ty. Znowu ja i moje
życie.
Nie poznałem jego
imienia, nie zapamiętałem marki jego brudnej torby, w której
chował pewnie wszystko, co zostało z jego dotychczas pięknego
życia. Stracił wszystko. Zaczęło się od pracy, później żona i
dzieci. Nie miał nałogów i trwa w tym do teraz. Kiedyś dzielił
każdą chwilę z bliskimi, a teraz – żeby nie zwariować – mówi
do siebie. Nie wspomina o tym, jak jest źle. Przed zanurzeniem
plastikowej łyżki w zupie żegna się i dziękuje Bogu jednym
prostym zdaniem. Kiedy odchodzę życzy mi dobrego dnia. Nawet nie
wie jak drastycznie go zmienił.
![]() |
| http://katowmojemiastoice.manifo.com/mariacka |
