21.10.2013
Dzisiejszego ranka dostałem gazetę. Nie ma w tym nic dziwnego. Była darmowa. Dał mi ją
starszy pan z wąsem. Miał na sobie okulary i kamizelkę z logiem gazety.
Na pierwszej stronie widniał napis „Oglądam fajniejsze porno
niż Ty”. Jak to możliwe? - zadałem sobie pytanie retoryczne.
Później uśmiechnąłem się w myślach. Tytuł chwytliwy, więc
zacząłem czytać dalej.
Szybko
dowiedziałem się, o co chodzi w tej tytułowej groźbie. Tagi na
murach, napisy i cała szeroko rozumiana sztuka uliczna - ktoś, kto
kryje się pod pseudonimem ToK zbiera to wszystko od lipca i układa
z tego piosenki. Uśmiech zagościł na mej twarzy, kiedy okazało
się, że to Tomasz Król. Dwa lata temu robiłem w gliwickim
lokalu amatorski wywiad z wybijającym się zespołem reggae' owym -
Yahoo. Jednym z muzyków był właśnie ToK.
Powstał
już jeden teledysk. „Oglądam fajniejsze porno niż Ty” w pełni
składa się z tekstów pisanych na katowickich budynkach. Niektóre
mijam, kiedy idę gdzieś tymi – jak się okazuje – kolorowymi
ulicami. Nie trzeba szukać daleko, żeby odnaleźć sztukę. Ale
„Życie depcze wyobraźnię" i czasami jest trudno dostrzec
sztukę w sztuce. Teledysk opowiada historię sympatycznego pana,
który na początku przemieszcza się po mieście w swoim starym audi
i czyta napisy na murach. Następnie wyjmuje z bagażnika rower i
również podróżuje. Tym razem zdrowiej i ekonomiczniej. Dalej
czyta. Pierwsze dźwięki do złudzenia przypominają znaną piosenkę
„Get lucky”, ale może to tylko złudzenie. Autorzy projektu
mówią o tym, że jest to dopiero początek, a zaczęli od Katowic
ponieważ są stąd. Przyjemne do słuchania i oglądania –
szczególnie wtedy, gdy na własne oczy można codziennie oglądać
te małe, miejskie dzieła sztuki.
Nie pozostaje mi nic innego, jak wkleić tu link do teledysku. Jeden z moich wykładowców nazywa YouTube największą telewizją na świecie. Ma rację, BBC może się schować.
