9.11.2013
W czasie porannej kawy przeglądałem
Internet. Począwszy od wiadomości. Jest sobota, a już wiele można
przeczytać o zbliżającym się poniedziałku, Święcie
Niepodległości. Gry polityczne, afery i spekulacje. Wbrew znaczeniu
i rangi święta, media informują, że jak co roku, będzie huk,
szum i wszechobecna nienawiść grup biorących udział w marszu.
Ochroniarze naszego państwa są przygotowani. Policjanci oddziałów
prewencji, ruchu drogowego, służby kryminalnej, antyterroryści,
minerzy i pirotechnicy. Nad
bezpieczeństwem będzie czuwać kilka tysięcy osób. A jednak
niektórzy boją się rozróby. Wszystko dlatego, że każdy nurt
polityczny ma swoją niepodległość. I, jak się okazuje, wrogów
tej swojej niepodległości. Inni tylko na rozróbę czekają.
Pozostaje nam czekać, co z tego wyniknie.
PS. Nie zdecydowałem się na pracę w dworcowym kiosku. Pani Ania odpisała mi:
"Ok,no trudno,przykro mi pzdr".