Znajdź mnie na Facebooku
8.10.2014

Przespałem dzisiaj całe popołudnie. Miałem sen. Jechałem autobusem, deszcz padał mi na głowę. Jestem prawie pewny, że był to stary, żółty Ikarus. Ten z siedzeniami mobilnymi, które można wyjmować, wynosić, wkładać, kolekcjonować, kłaść reklamówki i po prostu siedzieć bezczynnie. Jechałem we śnie autobusem i zasnąłem. Jednak to nie będzie aż taka incepcja, jak w Incepcji. Kiedy zasypiałem, to się obudziłem.


Z czystym, posennym i sennym umysłem leżałem jeszcze przez chwilę. Rok akademicki wreszcie nadszedł. Wraz z nim wiele przedmiotów związanych z mediami, jak na dziennikarstwo przystało. Do czego zmierzam? - pytałem sam siebie. Przypomniałem sobie sen. Może go do czegoś porównam? Wyobraźcie sobie, że Ikarus to nudne życie, które gdzieś tam jedzie. Deszcz natomiast posłuży jako obraz lejących się na nas bzdur wysyłanych przez media.


Każdy wie, jak wygląda podróż komunikacją miejską. Pada na głowę, to zmieniam miejsce. Jednak nie wszyscy to robią. Są zbyt pijani albo jest im już wszystko jedno. To jak z siedzeniem przed telewizorem i zmienianiem kanałów. Czasami pilot jest za daleko, a ciało jest zbyt słabe. Jeśli nie włożymy wysiłku i nie sięgniemy po podłużny przedmiot z gumowymi przyciskami, możemy nie zauważyć, jak zaleje nas deszcz gówna.






Seriale paradokumentalne


Myślałem, że wszystko skończy się na Trudnych Sprawach. Śmiech jest dobry, ale nawet najśmieszniejszy żart słyszany setki razy może się znudzić. Historie poniekąd prawdziwe, o ludzkich tragediach, które i tak mają happy end, przestaną bawić. Ktoś mógłby traktować to poważnie? Tak bardzo wierzę w gnijący świat. Jeszcze. Wszystko jednak poszło w odwrotnym kierunku. Seriale te serią trafiają w mózgi nieświadomych ludzi. Z ciekawości przejrzałem program telewizyjny. Przeraziłem się.



Panny na wydaniu

Policjantki i policjanci
Sekrety sąsiadów
Chłopaki do wzięcia
Czyja wina?
 Dlaczego ja?
Dzień, który zmienił moje życie
 Nieprawdopodobne, a jednak...
Pamiętniki z wakacji
 Pielęgniarki
 Szkoła życia
Ślubna gorączka
 Tancerki
Trudne sprawy
 Zdrady
Szpital Ukryta prawda
Szkoła

Serio?
Nie jest to już tylko wizytówką Polsatu. Kiedy zobaczyłem, że nadaje to również TVP, wyłączyłem telewizor. To było śmieszne, ale przestaje, jak wiara w polskie stacje telewizyjne. Nie dziwota, że nie płacą za abonament. Nie ma za co.

Oniet.pl
Wszyscy przeżywaliśmy odejście najwspanialszej, światowej klasy aktorki, Ani Przybylskiej. Zmagała się z ciężką chorobą. Mi wystarczyło, że dowiedziałem się, dlaczego zmarła i ile miała lat. Świat mediów jednak poszedł o krok dalej. Do dzisiaj na Facebookowej tablicy widzę, jak moi znajomi klikają lubię to pod artykułami, z których można dowiedzieć się, co opowiadają o niej przyjaciele ze Złotopolskich, pani z mięsnego i w jakim smutku pogrążona jest rodzina. Granicę przekroczył lekarz, który szczegółowo opowiada o przebiegu jej choroby. Czy to aby nie jest nieetyczne i nie wykracza poza jego kompetencje? Bardziej interesowałoby mnie, dlaczego nasza nowa, piękna pani premier tak kłamała w expose. Internet jednak różni się tym od telewizji, że szukam czego chcę i gdzie chcę. Dziękuję Ci, Internecie.


Rolnik szuka żony, a ja alternatywy do współczesnych mediów masowych. Trzeba nieźle się nagimnastykować, żeby omijać reklamy pasty do zębów, leków na wątrobę, żelów do higieny intymnej i kolejnego głupiego programu. Czasami zastanawiam się, czy zamiast podróży Ikarusem nie warto iść na piechotę. 

Skomentuj







- Copyright © Jakub Jurkiewicz -

Designed by Adam Morawski